Dowcipy O duchownych

Dowcipy Opisy GG Tapety
 
 
Dowcipy
   O małżenstwie
   O myśliwych
   O pijakach
   O policjantach
   Polak, Rusek......
   O polityce
   O rolnikach
   O strażakach
   O studentach
   O szefie
   O lekarzach
   O laskach
   O Babie
   O bajkach
   O Bacy
   O blondynkach
   O cyrku
   O duchownych
   O hrabim
   O Jasiu
   O jaskiniowcach
   O komputerach
   O Szkotach
   O Małyszu
   O wojsku
   W restauracji
   O zwierzątkach
   O Wąchocku
   O wariatach
   O teściowej
   Inne Dowcipy


::Poukładaj



:Kanały RSS
:Kontakt



Ciekawe strony :
Opisy
Dowcipy
Filmiki
Tapety
Zwiastuny Filmowe

Dowcipy O duchownych

Dowcipy O duchownych Add to Google
1 | 2 | 3 |... 32 | następna 

3
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Jasiu został księdzem ale został mu z dzieciństwa nawyk nie mycia się codziennie i pewnego dnia przyjeżdża na plebanię jego matka i mówi:
- Janie, tyle razy ci w dzieciństwie powtarzałam żebyś się mył i nadal się nie myjesz. Czy Ty nie czujesz potrzeby, żeby się umyć?
- Matko ja przecież dlatego zostałem księdzem żeby nie dbać o własne potrzeby bo kapłan dba o potrzeby cudze!

| Dowcipy | O Jasiu | O duchownych |


    Wejść : 3
    Data : 2012-05-10 14:43
    User: Agunia

    


3
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


- Dlaczego ludzie w Wąchocku chodzą na msze z drabinami?
- Bo ksiądz wygłasza kazania na wysokim poziomie.

| Dowcipy | O Wąchocku | O duchownych |


    Wejść : 3
    Data : 2012-05-10 14:43
    User: aryur10

    


3
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Młody kleryk pojechał do seminarium i spotyka tam biskupa.
Po przywitaniu biskup mówi:
- Widzisz, mamy tu wszystko czego możesz sobie zażyczyć. Tam mamy basen, możesz tu przyjść i pływać kiedy chcesz, tylko nie w czwartek. Tam jest siłownia, możesz tam iść i ćwiczyć zawsze tylko nie w czwartek. Sauna jest położona tuż przed nami, możesz tam iść kiedy chcesz tylko nie w czwartek. A tam mój drogi kleryku, jest dupa, którą możesz sobie pukać codziennie prócz czwartku!
Kleryk spogląda... rzeczywiście za rogiem wystaje dupa.
- Ale biskupie, wszystko fajnie tylko o co chodzi z tym czwartkiem, dlaczego nie mogę nigdzie iść w ten czwartek?
- No widzisz, bo w czwartek to Twoja dupa będzie tam wystawać!

| Dowcipy | O duchownych |


    Wejść : 2
    Data : 2012-05-10 14:43
    User: RamsesObrzycko

    


3
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Chłopak odchodzi już od konfesjonału, po zrobieniu kilku kroków uświadamia sobie, że nie dostał pokuty.
wraca więc do księdza mówiąc:
- Ojcze nie zadałeś mi pokuty!
- Synu, co Cię będę dręczył... wystarczy, że się żenisz!

| Dowcipy | O małżenstwie | O duchownych |


    Wejść : 2
    Data : 2012-05-10 14:43
    User: maniak

    


3
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Rydzyk rozmawia z dwoma księżmi o sporcie.
Pierwszy z nich mówi:
-Ja to lubię pływanie te ociekające stroje kąpielowe, mmm pycha.
Drugi mówi:
-Ja to uwielbiam gimnastykę artystyczną te naprężone tyłeczki miód malina.
A Rydzyk:
-Ja to uwielbiam piłkę nożną!
-Jak to?
- No bo to tak jest jak biegnę z piłką przy nodze omijam trzech obrońców mijam bramkarza i jak pudłuję na pustą bramkę to kibice krzyczą "chu* Ci w dupę" a ja leżę na murawie i marzę, marzę...

| Dowcipy | O duchownych |


    Wejść : 2
    Data : 2012-05-10 14:43
    User: Pawelson

    


3
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Jak witają się papieże?
Papież jest tylko jeden.

| Dowcipy | O duchownych |


    Wejść : 2
    Data : 2012-05-10 14:43
    User: directx

    


3
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Idzie zakonnica z kościoła do domu.
Wywaliła się na ulicy i mówi:
- o Jezus Maryja
W domu ukazuje się jej Jezus i mówi.
- Może ja mam ryja ale za to ty masz krzywe nogi.

| Dowcipy | O duchownych |


    Wejść : 1
    Data : 2012-05-10 14:43
    User: nata

    


3
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Jedzie TIR ulicą, nagle zatrzymuje się i bierze autostopowiczkę, zakonnicę.
Jadą w ciszy i nagle zakonnica zagaduje:
- Wy to macie fajnie, bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca nic a zakonnica ponownie:
- Wy to macie fajnie, bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca w końcu wykumał o co chodzi i skręcił w las.
Wysiedli z samochodu zakonnica się wypięła:
- Tylko w d...ę proszę, bo co niedzielę proboszcz chodzi i błony sprawdza.
Kierowca posłuchał i tak też uczynił.
Wsiedli do TIRa i jadą dalej.
Nagle zakonnica odzywa się:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie, a my pedały musimy kombinować.

| Dowcipy | O duchownych |


    Wejść : 5
    Data : 2012-05-10 14:43
    User: monika 15

    



1 | 2 | 3 |... 32 | następna 

 
www.cosiegapisz.pl
0.0307