Ciekawe strony : Opisy Dowcipy Filmiki Tapety Zwiastuny Filmowe
Na lekcji chemii pani pyta się Jasia: - Jasiu powiedz jaki wzór jest napisany na tablicy? Jasiu mówi: - no, no, no, no wiem na prawdę wiem, wiem mam to na końcu języka. Pani: -Jasiu wypluj to natychmiast, to kwas siarkowy!!!
| Dowcipy | O Jasiu |
-Jasiu, a gdzie twoje wypracowanie? - pyta nauczycielka Jasia. Jasiu odpowiada: -Po drodze, jak szedłem do szkoły, zrobiłem z niego samolot. I wie pani co? Porwali go terroryści!
Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy: 1. Monarchia 2. Seks 3. Religia 4. Tajemnica Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasiu z dumą: - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?!
W piaskownicy: - Czy może pani powiedzieć synowi, żeby mnie nie udawał? - Jasiu, przestań robić z siebie idiotę.
Jasio wchodzi sobie do łazienki i zauważa mamusie kąpiacą sie.... - Mamo, mamo czy mogę się z tobą kąpać?.... - Nie!! Jasiu nie.... - Mamo bo się rozpłaczę.... - No dobrze Jasiu tylko pamiętaj nie zaglądaj pod piankę... - Jasiu zdumiony wchodzi do wody i zagląda pod piankę... - Mamo a co to jest?... - No synku wiesz to jest szczoteczka... - Eee tam Tatuś ma lepszą... - A to dlaczego? - odpowiada mama... - Bo ma na patyku... - A skąd wiesz??... - Widziałem jak sąsiadce zęby czyścił.
Na lekcji pani mówi do Jasia: -Jasiu zamknij okno bo zimno na dworze. A Jaś na to: -A pani myśli, że jak zamknę okno to na dworze zrobi się cieplej?
- Pani na początku Lekcji mówi do dziewczynek że jeżeli Jaś powie coś brzydkiego to mają wyjść z Klasy - Jaś wbiega do klasy i krzyczy BURDEL budują za rogiem -dziewczynki szybko wychodzą z Klasy a Jaś -Gdzie Kurwa dopiero fundamenty stawiają
Pani na lekcji mówi do dzieci, że nie wolno całować zwierząt Jasiu się zgłasza, tak Jasiu? - Bo moja ciocia całowała kotka. - No i co się stało? - No i zdechł.