Dowcipy O studentach

Dowcipy Opisy GG Śmieszne Cytaty 
 

 
Dowcipy
   O małżeństwie
   O myśliwych
   O pijakach
   O policjantach
   Polak, Rusek......
   O polityce
   O rolnikach
   O strażakach
   O studentach
   O szefie
   O lekarzach
   O laskach
   O Babie
   O bajkach
   O Bacy
   O blondynkach
   O cyrku
   O duchownych
   O hrabim
   O Jasiu
   O jaskiniowcach
   O komputerach
   O Szkotach
   O Małyszu
   O wojsku
   W restauracji
   O zwierzątkach
   O Wąchocku
   O wariatach
   O teściowej
   Inne Dowcipy


::Poukładaj



:Kanały RSS
:Kontakt



Ciekawe strony :
Opisy
Dowcipy
Filmiki
Tapety
Zwiastuny Filmowe

Dowcipy O studentach

Dowcipy O studentach Add to Google
1 | 2 | 3 |... 19 | następna 

5
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Student fizyki przez przypadek spóźnił się na zajęcia. Wchodząc do sali, profesor sie pyta:
- Jakim prawem tu wszedłeś?! - Student przestraszony nic nie odpowiada, a profesor mówi:
- Prawem tarcia!!! Siadaj! Dwója!!

| Dowcipy | O studentach |


    Wejść : 54
    Data : 2009-02-09 17:26
    User: PieczuS

    


5
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Wściekły profesor wchodzi do sali wykładowej i mówi:
- Wszyscy nienormalni maja wstać!
Nikt się nie rusza. Po dłuższej chwili wstaje jeden student.
- No proszę! - mówi ironicznie profesor i pyta studenta. - Czemu uważa się pan na nienormalnego?
- Nie uważam się za nienormalnego, ale głupio mi, że pan profesor tak sam stoi...

| Dowcipy | O studentach |


    Wejść : 53
    Data : 2009-02-09 17:26
    User: mikołaj

    


5
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Dzień przed egzaminem profesor spotyka późnym wieczorem pijanego studenta. Student mówi do profesora:
- Napije się pan profesor ze mną?
- Gęś ze świnią się nie zadaje.
- Panie profesorze, ja dziś jestem taka gęś, że z każdą świnią się zadaję.
Profesor zdenerwował się i odszedł.
Następnego dnia oboje spotykają się na egzaminie. Profesor zadaje pytania, ale student nie potrafi udzielić odpowiedzi na żadne pytanie. Student prosi, więc o dodatkowe pytanie ostatniej szansy. Profesor zgadza się i mówi:
- Proszę sobie wyobrazić przed sobą dwa worki - w jednym jest złoto a w drugim mądrość. Co Pan wybierze?
- Oczywiście, że złoto.
- Źle, ja wybrałbym na pana miejscu worek z mądrością.
- Każdy wybiera to, czego mu brakuje.
Profesor zdenerwował się i wpisał do indeksu studenta - osioł. Student wziął indeks i wyszedł, ale po chwili wrócił i mówi:
- Przepraszam, pan profesor podpisał się, ale zapomniał wpisać oceny.

| Dowcipy | O studentach |


    Wejść : 68
    Data : 2009-02-09 17:26
    User: majeczka

    


5
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ja, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
- No przecież mowie, że kiełbasa.
- Proszę wyjść.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawia dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?!

| Dowcipy | O studentach |


    Wejść : 49
    Data : 2009-02-09 17:26
    User: sindix

    


5
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


W akademiku w pokoju studenckim trwa impreza. Biesiadnicy
raz po raz wznosza toast:
- Za Edka, żeby zdał!
W pewnej chwili otwieraja się drzwi i wchodzi Edek.
- I co Edek, zdałes?
- Zdałem, tylko jednej nie przyjęli, bo miała obita główkę.

| Dowcipy | O studentach |


    Wejść : 40
    Data : 2009-02-09 17:26
    User: nataloa566

    


5
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Grupa studentów "nie zdążyła" na czas zgłosić się po wpis do wykładowcy, który wykładał gościnnie na ich uczelni, a mieszkał w innym mieście. Pojechali więc do jego miejscowości i znaleźli go na macierzystym uniwersytecie. Profesor był jednak mało sympatyczny i postanowił ich ukarać za opieszałość odsyłając ich na jutro. Po przespanej w aucie nocy studenci znowu go odwiedzili i znów nie znalazł dla nich czasu. Dowiedzieli się jednak gdzie mieszka i odwiedzili go kolejnego dnie rano. Rozbudzony profesor usłyszawszy kto dzwoni, rzucił tylko:
- A ilu gnojków tu przyniosło?
- Razem z Tobą będzie sześciu! - wypalił jeden ze studentów.

| Dowcipy | O studentach |


    Wejść : 36
    Data : 2009-02-09 17:26
    User: miniuś

    


5
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Spotyka się dwóch studentów:
-Gdzie idziesz?
-Na wódkę.
-Dobra, namówiłeś mnie.

| Dowcipy | O studentach |


    Wejść : 37
    Data : 2009-02-09 17:26
    User: tomek

    


5
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Na egzaminie ustnym z fizyki student napisał wzór. Profesor pyta go:
- Skąd pan wziął ten wzór?
- Z głowy! - odpowiada student.
- Panie... - mówi profesor - ... gdybym miał taką głowę, to bym na niej spodnie nosił!

| Dowcipy | O studentach |


    Wejść : 32
    Data : 2009-02-09 17:26
    User: laska

    



1 | 2 | 3 |... 19 | następna 

 
www.cosiegapisz.pl
0.0195